Odpalanie samochodu zimą.
2022-12-08
Zimna pogoda faktycznie sprzyja problemom z uruchomieniem auta, głównie przez obciążenie akumulatora, układu paliwowego i zapłonowego.
Dlaczego auto gorzej odpala zimą
-
Przy mrozie spada sprawność akumulatora, a gęsty olej stawia większy opór, więc rozrusznik ma ciężej zakręcić silnikiem.
-
W autach benzynowych problemem bywają świece zapłonowe i przewody, w dieslach – świece żarowe i filtr paliwa (wytrącająca się parafina, woda).
-
Kilka dni postoju na mrozie wystarczy, by słaby akumulator „padł” i silnik przestał reagować na próbę rozruchu.
Jak przygotować auto na zimę
-
Sprawdzić akumulator (test w warsztacie, ewentualne doładowanie lub wymiana, gdy ma już kilka lat).
-
Skontrolować świece żarowe (diesel) i świece zapłonowe oraz przewody (benzyna) – uszkodzone znacząco utrudniają rozruch.
-
Wymienić filtr paliwa i tankować dobre paliwo zimowe, żeby ograniczyć problem z parafiną i wodą w dieslu.
-
Użyć oleju o lepkości zalecanej na zimę (np. 5W zamiast 10W), co zmniejsza opory przy rozruchu.
Co można zrobić, gdy mróz już zaskoczył
-
Jeśli auto stoi w garażu, można delikatnie dogrzać okolice silnika (np. farelką ustawioną w bezpiecznej odległości) i elementy układu paliwowego, co ułatwia rozruch.
-
Przy słabym akumulatorze pomogą kable rozruchowe podłączone do sprawnego auta – po kilku minutach można spróbować uruchomić silnik, a kable trzeba odłączać w odwrotnej kolejności niż podłączono.
-
W samochodach z manualną skrzynią można lekko wcisnąć sprzęgło przy rozruchu, by odciążyć rozrusznik.
Na co zwrócić uwagę przy objawach problemów
-
Przygasające kontrolki na desce rozdzielczej przy kręceniu rozrusznikiem to typowy objaw słabego akumulatora.
-
Gdy diesel długo kręci, a kontrolka świec żarowych nie zachowuje się standardowo, może to oznaczać problem ze świecami lub ich sterowaniem.
Treść dodał:
admin
Zaloguj się przez Facebook
Zaloguj się przez Google